Zachwyt jako część integracji zespołowej - i nie tylko
- Natasza Siemaszko
- 12 hours ago
- 5 min read

Pisząc ten tekst, co chwilę odrywam wzrok od znaków na ekranie, bo szpaki właśnie teraz wybrały sobie moment na śpiewanie z krawędzi dachu tarasu, na którym się znajduję. Zachwyt, który budzą we mnie ich swobodne ruchy, sprawia, że pisanie tego tekstu - choć rozciągnięte w czasie - jest o wiele przyjemniejsze.
To doświadczenie jest zaskakująco bliskie temu, co dzieje się podczas dobrze zaprojektowanych warsztatów integracyjnych dla firm - nie wtedy, gdy zespół „robi zadania", ale wtedy, gdy na moment wszyscy przestają się spieszyć i naprawdę są razem.
A czy pamiętasz, kiedy Ty ostatnio poczuł_ś zachwyt? Ten przesadny, nieopisany i nadmierny? Przepełniający, chwilowy i absolutny? Czy przeżywał_ś go w pojedynkę, czy był tam ktoś, z kim mogł_ś go dzielić?
Ponieważ zachwyt jest emocją, od której zaczęły się Zamysły, powstaną jeszcze kolejne teksty na ten temat. Ten skupia się szczególnie na tym, jak pojawia się on w przestrzeniach wspólnych: podczas spotkań grupowych, warsztatów i integracji zespołowych, i dlaczego ma znaczenie dla jakości relacji w pracy.
Czym jest zachwyt?
„Zachwyt jest wpisany w nasze DNA. Jesteśmy do niego dosłownie zaprojektowani.” - Dacher Keltner, Awe: The New Science of Everyday Wonder and How It Can Transform Your Life
Zachwyt jest emocją odczuwaną na bardzo głębokim poziomie. To doświadczenie czegoś, co silnie na nas oddziałuje - przyspiesza puls, przynosi ciepło w klatce piersiowej i sprawia, że na chwilę przestajemy analizować, a zamiast tego zatrzymujemy się i chłoniemy.
Wielki słownik języka polskiego określa zachwyt jako stan psychiczny kogoś, kto coś podziwia - definicja ta jednak nie oddaje ogromu tego zjawiska.
„Zachwyt potrafi dosłownie zatrzymać Cię w miejscu. Możesz poczuć dreszcze. Twój puls przyspiesza. W klatce piersiowej pojawia się ciepło, a w oczach - łzy. Przestajesz analizować. Odpuszczasz. I właśnie wtedy, w tej ciszy umysłu, dzieje się coś niezwykłego.” - Dacher Keltner, Awe: The New Science of Everyday Wonder and How It Can Transform Your Life
Keltner definiuje zachwyt jako emocję, której doświadczamy, gdy spotykamy się z ogromnymi misteriami, których nie rozumiemy. Zgadzam się z tą definicją - ilekroć widzę, jak chmury zmieniają kolor na łososiowo-różowy, a ptaki wydają najróżniejsze dźwięki, mój umysł nie próbuje tego pojąć, lecz wchłonąć.
Wspólne doświadczenie jako spoiwo - dlaczego zachwyt buduje zespół
„Gdy doświadczamy zachwytu, różnice między ludźmi przestają mieć znaczenie - zachwyt pozwala nam obejmować, doceniać i świętować różnorodność.” - Beau Lotto (cyt. w: Magsamen, Ross, Your Brain on Art)
Wspólne przeżywanie zachwytu ma ogromne znaczenie dla jakości naszego życia. Może to być dzielenie się informacją o gęsiej skórce podczas koncertu, głośne wzdychanie stojąc przed monumentalną górą czy spontaniczne „wow” wypowiadane przez grupę podczas warsztatów z elementami mappingu 3D. To właśnie takie momenty często stają się fundamentem silnych, długotrwałych relacji.
W kontekście team buildingu dla firm coraz częściej mówi się dziś, że wspólne doświadczanie zachwytu biologicznie zwiększa gotowość do współpracy, ciekawość i empatię.
Badania Gallupa pokazują, że pracownicy którzy mają w pracy kogoś bliskiego są bardziej zaangażowani i osiągają lepsze wyniki biznesowe. Harvard Business Review wskazuje z kolei, że jakość relacji w zespole ma bezpośredni wpływ na innowacyjność i poczucie psychologicznego bezpieczeństwa, a bez niego żaden team building nie przyniesie trwałego efektu.

Zachwyt a kreatywność - co zyskuje organizacja?
„Zachwyt wpływa na kreatywność i innowacyjność. Gdy go doświadczamy, zaczynamy myśleć szerzej i bardziej abstrakcyjnie.” - Dacher Keltner, Awe
Dzięki tej emocji stajemy się bardziej otwarci na zmienność, testowanie nowych rozwiązań i planowanie wykraczające poza wąskie horyzonty.
Kiedy doświadczamy zachwytu, mózg dosłownie zmienia sposób przetwarzania informacji. Wychodzi z trybu analitycznego - tego, w którym oceniamy, filtrujemy i szukamy znanych wzorców - i wchodzi w tryb szerszej percepcji. Keltner opisuje ten moment jako chwilę, w której „przestajesz analizować, odpuszczasz”, a właśnie w tej ciszy umysłu otwierają się nowe połączenia.
To nie metafora - to neurobiologia. Sieć DMN (default mode network), odpowiedzialna za nasze wewnętrzne narracje i schematy myślenia, wycisza się. Mózg staje się bardziej plastyczny i otwarty na to, czego jeszcze nie zna. W praktyce oznacza to, że osoba w stanie zachwytu znacznie rzadziej reaguje zdaniami: „to nie zadziała” albo „już to próbowaliśmy”, ponieważ na moment wychodzi ze swoich utartych ścieżek myślenia.
W organizacji wygląda to tak: ludzie zaczynają dostrzegać problemy z innej perspektywy i widzieć rozwiązania, które wcześniej były poza ich „radarem”. To dlatego wiele firm inwestujących w kreatywność - takich jak Google, Pixar czy IDEO - od lat buduje środowiska pracy oparte na nowości, zaskoczeniu, estetyce i doświadczeniach, które potrafią „zatrzymać w miejscu”.
Jak wprowadzić zachwyt do warsztatów integracyjnych dla firm?
„Uczestniczenie we wspólnych doświadczeniach twórczych jest dla mózgu tym, czym ćwiczenia dla ciała - poprawia funkcje poznawcze, obniża poziom stresu i łagodzi depresję.” - Susan Magsamen, Ivy Ross, Your Brain on Art
My zajmujemy się tym poprzez tworzenie przestrzeni do swobodnego eksperymentowania oraz powolnego podziwiania świata. Sposobów jest wiele, jednak w tym artykule skupimy się na tych, które wynikają bezpośrednio z działań Zamysłów.
Zachwyt często towarzyszy warsztatom kreatywnym realizowanym w ramach dobrze zaprojektowanych spotkań integracyjnych dla firm. Projektowanie doświadczeń, które zostają z uczestnikami na dłużej, polega między innymi na budowaniu warunków sprzyjających uważności, otwartości i bezpiecznej przestrzeni do prób. To właśnie wtedy zachwyt może pojawić się naturalnie.
Może to być element wyjazdu integracyjnego, kameralny event firmowy lub cykl warsztatów. Ważne jest jednak, aby obok „przewidywalnych” aktywności znalazł się czas na refleksję, zatrzymanie się i pogłębienie procesu.
Istotna jest także jakość tych wydarzeń. Nie chodzi o wysokość budżetu przeznaczonego na set znanego DJ-a, fajerwerki czy kawior - choć mogą one być miłym dodatkiem - lecz o umiejętne budowanie poczucia flow w grupie. Doświadczenia narzucane jedno po drugim mogą prowadzić do przeciążenia sensorycznego lub informacyjnego, a to nie sprzyja ani jakości przeżycia, ani budowaniu więzi.
„Sztuka tworzy kulturę. Kultura tworzy wspólnotę. A wspólnota tworzy człowieczeństwo.” - Susan Magsamen, Ivy Ross, Your Brain on Art
Podczas naszych kreatywnych warsztatów integracyjnych regularnie widzimy, jak uczestnicy są zaskakiwani tym, że zmiana koloru światła kompletnie zmienia ich obrazy i pokazuje inne kształty i formy. A przy użyciu kontrolerów MIDI (które służą nam do grania dźwięków na czymkolwiek konduktywnym) otwierają usta ze zdziwienia i głośno się śmieją, choć jeszcze chwilę wcześniej byli zagłębieni w ciszy i procesie tworzenia swoich dzieł.
Uczestnicy naszych warsztatów wyrażają swoje emocje podobnie do Filipa K., który powiedział “Nie sądziłem, że mogę coś takiego stworzyć i istnieją takie narzędzia! Dawno się tak dobrze nie czułem w grupie.”
W naszym katalogu znajdują się także działania silnie połączone z naturą - a ta pozostaje jednym z najczystszych źródeł zachwytu. W Zamysłach budujemy warsztaty wokół procesu i doświadczania, u nas zawsze jest miejsce na eksperyment, na nieudaną próbę i na zdziwienie samym sobą.
Jeśli chcesz stworzyć dla swojego zespołu przestrzeń, w której ludzie naprawdę się spotykają - napisz do nas. Porozmawiamy o tym, co u Was może stać się momentem zachwytu.
Wszystkie cytaty z języka angielskiego w tłumaczeniu własnym autorki.



Comments